Pozycjonowanie i konwersacje jako przykłady porównań cen w Polsce i UK w różnych modelach płatności za usługę

Porównując ceny pozycjonowania w Polsce

http://www.foxewebdesign.pl/pozycjonowanie-google-cena/

oraz w UK

http://www.benedict.co.uk/website_promotion_prices

widzimy, iż usługi w UK są wielokrotnie droższe i zupełnie inny jest model rozliczeniowy.

Różnice wynikają z trzech faktów:

funt jest drogi, a złotówka jest tania
pozycjonowanie jest usługą ekspercką wykonywaną przez wysokiej klasy fachowca
inny model rozliczeniowy: abonament w Polsce, i opłata za roboczogodzinę w UK

Pierwszy fakt nie wymaga komentarza, o tym, że funty i np. wynajęcie mieszkania w UK są drobie wie chyba każdy.

To, że pozycjonowanie to usługa ekspercka nie jest już dla wszystkich takie oczywiste. Wielu osobom wydaje się, iż przyjdzie „komputerowiec” ma jakiś tajemniczy program. Coś zrobi, co zajmie mu 5 minut i pozycje w SERP będą coraz to lepsze. Nie tak prosto. Tak było do pewnego stopnia kiedyś, przed 2011, 2012 rokiem. Wielu „gimnazjalistów” miało pewien program, który dodawał wpisy do katalogów… i wtedy to dość często działało.

Dziś jest inaczej Google używa sztucznej inteligencji. Bada semantykę tekstu, bada częstość występowania różnych zwrotów, a po za tym, o sukcesie decyduje o wiele więcej czynników niż linki. Dziś często nawet dobre linki nie wystarczą aby osiągnąć sukces.

Po pierwsze trzeba umieć znaleźć odpowiednie frazy kluczowe – te najbardziej oczywiste są często albo mało komercyjne albo/i obstawiane przez całą konkurencję i zazwyczaj trudne.

W krajach określanych kiedyś mianem „zachodu” eksperci się cenią. Podam przykład z nico innej branży. Pewna popularna na YT pani z UK specjalizująca się w nauce wymowy udziela przez Skypa konwersacji z języka angielskiego i liczy sobie aż 85 dolarów za (pierwszą) godzinę pracy

http://jadejoddle.com/private-coaching-with-jade/

Indywidualna lekcja polskiego realizowana przez szkołę języka polskiego dla obcokrajowców kosztuje 45zł:

http://www.polonus-lodz.com/kursy-indywidualne.html

Wydaje się, że $85 to drogo zważywszy, że rozmowa w języku ojczystym nie jest, przynajmniej na pierwszy rzut oka zbyt ciężką pracą. Gotowy kurs Pani Jade ma całkiem przystępną cenę $19.99.

Jest to również pewna tendencja, a nawet prawidłowość, iż praca eksperta jest droga, a produkty (zwłaszcza cyfrowe) dość tanie. Autor taki kurs zakupił i przejrzał – i wygląda on na bardzo solidnie opracowany. Od skorzystania z konwersacji przez Skype odstręczyła wysoka zdaniem autora cena i obawa przez kiepską jakością połączenia Sykpe. Trudno dokładnie policzyć, ile kosztuje 100 godzin konwersacji – następne godziny są zapewne nieco tańsze ale 100 godzin po 85 dolarów to 34 000zł – a więc koszt nowego samochodu kompaktowego z niższej półki.

W Polsce w wielu branżach jest tendencja zupełnie odwrotna. Różne e-kursy, e-szkolenia etc. z najdziwniejszych dziedzin kosztują często po kilkaset złotych a z ich jakością bywa bardzo różnie.W polskich realiach cenowych (po za paroma lukreatywnymi branżami) praca eksperta jest często tania, a produktu drogie. Książa kosztuje kilkadziesiąt złotych a autor dostaje 2-4 zł za egzemplarz.

Z tą tendencją w różnicy cen za produkt i godziną pracy wiąże się fakt trzeci. W wielu przypadkach bardziej opłacane są branże w których podstawowy model rozliczeniowy to płatność za godzinę. Przy płatnościach abonamentowych (np. za pozycjonowanie) klienci mają tendencje do „naciągania” na różne usługi dodatkowe. Zabezpieczenia umowne mało to dają przy mentalności klientów w Polsce.

Model godzinowy jest stosowny w różnych branżach nawet przez adwokatów. Najłatwiej go jednak wprowadzić tam gdzie mamy bezpośredni kontakt z klientem: szkolenia (zwłaszcza 1:1)  obecnie modenie nazywane coachingiem, masaże. Klient przychodzi, płaci, usługa jest robiona, wychodzi. Potrzebuje więcej? Musi przyjść znowu i zapłacić.

Na koniec chciało by się zapytać, kiedy będziemy zarabiać tyle co na zachodzie. Należy jednak pamiętać, iż owe 85 dolarów za godzinę było by dużą kwotą dla amerykanina zarabiającego 2000 dolarów miesięcznie (1920 dolarów to pensja za 8 godzin pracy dziennie, 6 dni w tygodniu, 4 tygodnie w miesiącu, 10$ za godzinę).

Dlaczego nos jest zatkany – popularne problemy laryngologiczne

Zatkany nos – temat na czasie szczególnie wiosną i latem.
Drożność nosa jest sprawą bardzo istotną. Niedrożny nos znacząco pogarsza komfort życia i sprzyja rozwijaniu się astmy. Opuchnięta (np. na skutek alergii lub infekcji wirusowej) błona śluzowa w nosie i zatokach sprzyja upośledzeniu drożności nosa i powietrzności zatok. Co z kolei może powodować nadkażenia bakteryjne.

Guzy samego nosa i nozdrzy zdarzają się rzadko (u psów dużo częściej). W zatokach znaczenie częściej – lecz są to w większości guzy łagodne.

Złośliwe guzy w tym rejonie występują częściej w nosogardzieli (gardło górne) i są trudne do wykrycia. Na forum onkologicznym w jednym z wątków pacjent opisujący swoją historię napisał, iż pewien znany profesor z Krakowa nie rozpoznał u niego złośliwego nowotworu gardła górnego w prawidłowy sposób. W efekcie leczenie nie zastosowano odpowiedniego leczenie, które zmierzało by do całkowitego usunięcia guza. Warto wspomnieć, iż guzy takie leczy się poprzez naświetlanie, są one w zasadzie nie możliwe do usunięcia przy pomocy klasycznego zabiegu operacyjnego ze względu na bliskość ważnych anatomicznie struktur.

Infekcje mogą być zarówno bakteryjne jak i wirusowe (popularny katar). Infekcje bakteryjne mogą dotyczyć zatok, opuchnięta błona śluzowa zmniejsza ich powietrzność i powoduje, iż wydzielina zaczyna się gromadzić. Nawet gdy pierwotna przyczyna jej opuchnięcia nie jest związana z infekcją bakteryjną, to szybko może dochodzić do nadkażenia.

Polipy nosa to łagodny rozrost błony śluzowej. Mogą one zatykać ujścia zatok. Duże mogą nawet powodować deformacje kształtu nosa. Polipy leczy się operacyjnie lub farmakologicznie, przy użyciu sterydów. Leki sterydowe używane są pakowane w specjalnych fiolkach i wymagają specjalnego ułożenia pacjenta. Sposób aplikacji jest zupełnie różny od sposobu podawania sterydów w przebiegu alergii. Polipy nosa mają tendencje do nawrotów.

Kiedyś podstawowym lekiem w leczeniu przebiegu zapalenia zatok były antybiotyki; dzisiejsze wytyczne dotyczące leczenia zapalenia zatok zakładają leczenie sterydem w sprayu, a następie w przypadku braku poprawy i wykazania obecności patogenu bakteryjnego podaje się antybiotyk na który ten patogen jest wrażliwy. Coraz więcej zabiegów nosa i zatok wykonuje się endoskopowo.
Warto jeszcze wspomnieć, iż pierwotnym patogenem zakażenia zatok są wirusy.

Przerost małżowin nosowych wynika z przewlekłego stosowania kropi do nosa. Zabuża on drożność nosa i pogarsza komfort życia. Dobre rezultaty dają zabiegi wykonane shaverem lub laserowo.

Skrzywienie przegrody nosa dotyczy większości populacji, okres zatkania nosa po zabiegu jest dość długi.

Przy chorobach infekcyjnych i alergii dobre rezultaty daje płukanie nosa wodą morską, solą fizjologiczną, lub nawet wodą przegotowaną z dodatkiem nacl. Dodatek soli kuchennej jest ważny ponieważ czysta woda uszkadza aparat rzęskowy nosa.

Laryngolog – leczenie zachowawcze, płukanie uszu, zatok

http://www.klinikamedest.pl/service/laryngolog/

Zabiegi w laryngologii

http://www.klinikamedest.pl/service/operacje-laryngologiczne/

Drożdże gorzelnicze i szynkowary – czyli wino i wędliny własnego wyrobu

Coraz więcej osób rezygnuje z zakupu wędlin w sklepach robiąc ją samemu. Coraz popularniejsze ostatnio stają się szynkowary pozwalające przygotować wędliny w domu. Już za niewiele ponad 50 zł możemy przygotować domową wędlinę. Jest to bardzo proste.

Przygotowywanie wędlin we własnym zakresie to nie tylko nowe hobby, to również pęd ku zdrowiu.
W wielu artykułach poruszany jest temat szkodliwości i nieprawidłowego składu wyrobów produkowanych w przemyśle mięsnym – w największym stopniu dotyczy to parówek.

Zdaniem autora tendencje do produkcji wędlin i wina w domu z jednej strony odpowiada amerykańskiej tendencji zwanej juiceing, który w znaczeniu literalnym dotyczy wyciskania soków, a w znaczeniu bardziej szerokim dotyczy zdrowego trybu życia. Z drugiej strony często wędliny robione w domu są po prostu tańsze i smaczniejsze.

W rozmowie z autorem właściciel sklepu www.deptana.pl przyznał, iż domowe wino i nalewki produkują dwie kategorie osób: pierwsza z nich to pasjonaci dla których to hobby i satysfakcja z samodzielnie przygotowanego wina, a druga grupa to Ci, którym zależy na niskiej cenie produktu.

Pasjonaci to często osoby zamożne, które było by stać na dobre np. francuskie trunki ze sklepu, jednak dla nich najważniejsze jest to, iż mogą sami przygotwać dla siebie dobre wino.

Im bardziej wciąga nas nasze hobby tym więcej specjalistycznego sprzętu i wyrobów będzie nam potrzebne:

drożdże w przypadku wyrobu wina
siatki do szynki, osłonki z jelit etc. w przypadku wyrobu wina

W tym miejscu autorowi przypomina się film pt. Sekrety królewskiej kuchni. Film był emitowany bodajże w 2007 roku, obszerne fragmenty są dostępne w serwisie YouTube. Były Królewski kucharz opowiada co jadała królowa Elżbieta i rodzina królewska, zarówno na specjalne okazje takie jak np. ślub księcia Karola, podróż królewskim jachtem Britania jak również w zwyczajne dni.

Oczywiście dania na ślub były bardzo wykwintne np. mus z homara, kaczka de Bigarade (z pomarańczami). Dania konsumowane na jachcie Britania to np. jagnięcina, specjalnie poprzycinane ziemniaczki, różyczki z kalafiora zapiekane z sosem serowym.

Codzienne menu to np. ryba z frytkami, kiełbaski, czy poszetowe jajka (sadzone na wodzie z octem i solą) i grzanki. Dużo ryb. Ukazano również proces produkcji wędlin w wykwintnej masarni legitymującej się tym, że zaopatruje rodzine królewską. Przepis na lody był dość prosty. Składały się ona z żółtek śmietany, cukru i powideł śliwkowych.

Wszystkie przepisy mają wspólną cechę: produkty używane do sporządzenia dania są bardzo wysokiej jakości. Przepisy są w wielu przypadkach labour – intenisive czyli pracochłonne, lecz biorąc pod uwagę skadniki są one dość proste. Nie ma tu miejsca na międo w czekoladzie…

Autor własnoręcznie wykonał (na przestrzeni dłuższego czasu) wiele potraw i były one bardzo ciekawe.

Wracając jednak do naszych wcześniejszych rozważań, samodzielne przygotowanie wędlin pozwala nam spożywać wyroby najwyższej jakości – trochę jak rodzina królewska. Zdaniem autora znaczenie łatwiej kupić dobre jakościowo mięso niż bardzo dobrą szynkę. Zwłaszcza w dużym mieście. Jedząc sklepową wędlinę nigdy tak naprawdę nie wiemy co jemy, ile w wyrobie jest żelatyny, niechcianego cukru, a ile mięsa.

Dla chcących rozpocząć przygodę z domowymi wyrobami:
https://www.deptana.pl/pl/c/Drozdze-gorzelnicze/181/2 drożdże alcotec, batch turbo yeast, biowin, mixernam,

https://www.deptana.pl/pl/p/SIATKA-do-szynki-10mb,-16-ka-na1,3-1,5kg-12536/1897

https://www.deptana.pl/pl/p/SZYNKOWAR-1,5KG-super-cena/2207 – szynkowar w super cenie – już za 47zł.